12/15/2004

Boże Narodzenie

Tak prosto jak tylko można... Boże Narodzenie w Japonii.
- Dlaczego?!
Jedna pani powiedziala: Japończycy lubią obchodzić święta.
I rzeczywiście mają ich bardzo dużo. Codziennie w Japonii obchodzi
się jakieś Święto. Ale o tym jeszcze kiedyś..

A tymczasem Boże Narodzenie
Kurisumasu paati już się zaczynają. Do tej pory byłam na trzech... jeszcze kilka zostało..
Oczywiście są prezenty i jest Mikołaj i wszyskie Świąteczne ikony, ale atmosfera jest zupełnie inna.
Japońską tradycją jest Kurisumasu keiki – Christmas cake.
Nie jest to, jak widać, jakaś bardzo stara tradycja. Właśnie teraz wszystkie convenience store – jap. kombini – prześcigają się w ilości przyjętych zamówień. Zawody trwają, do Wigilii. A ciasto wygląda jak biszkoptowy tort z bitą śmietaną. Taka biała słodka gąbka.
Samo Boże Narodzenie spędza sie z ukochaną osobą, z koibito, we dwoje. Dlatego przed Świętami, kto jeszcze nie ma tej ukochanej osoby, to jej pilnie szuka.. a jeśli nie znajdzie spędzi Świeta z przyjaciółmi. Można np. razem pójść na karaoke...
To, co się przede wszystkim przyjęło, to oprócz dekoracji, radość ze wspólnie spędzonego czasu. I to niekoniecznie z rodziną.
- Zima to jest czas zakochanych - jak poinformowała mnie znajoma.
Może dlatego, że jest zimno?

A tymczasem w sobotę było Kurisumasu Paati. Przyszła banda Mikołajów